Na początku 2021 roku miałem przyjemność robić zdjęcia z dużą ilością srebra. Tym razem sesja była podobna, ale głównym elementem było złoto. Zanim jednak zaczęliśmy z Aleksandrą pracować nad docelowymi zdjęcia, zrobiliśmy kilka bardziej klasycznych kadrów. W końcu rozpoczęliśmy przygotowania do sesji ze złotem, które trwały blisko dwie godziny. Paula malowała, Aleksandra siedziała zadowolona na krześle (bo podobno jak ktoś maluje to fajnie), a ja w tym czasie zastanawiałem się nad tym, jak ciężko być kobietą. A tak całkiem na poważnie, to czas oczekiwania minął bardzo szybko i mogliśmy zacząć pracować nad wymarzonymi kadrami. Do sesji wykorzystaliśmy folię ratunkową i płatki złota. Poniżej znajdują się efekty naszej pracy, z której wszyscy byliśmy bardzo zadowoleni.
Ślub elegancki, z klasą i na luzie
Aleksandra i Michał wyznali sobie miłość, a ja miałem ogromną przyjemność towarzyszyć im...









