To już moja druga sesja z Katią. Tym razem umówiliśmy się na sesję zdjęciową w kuchni. Głównym elementem zdjęć było gotowanie. Jako główne oświetlenie posłużyła nam lampa led, która wisiała nad blatem. Podczas sesji, kiedy już wszystko było w mące, doszliśmy do wniosku, że fajnym dodatkiem może być kieliszek z winem. Muszę przyznać, że projekty jak te, sprawiają mi bardzo wiele radości – bardzo lubię eksperymentować z fotografią.
Ślub elegancki, z klasą i na luzie
Aleksandra i Michał wyznali sobie miłość, a ja miałem ogromną przyjemność towarzyszyć im...









