Pan młody całuje w czasie ślubu obrączkę swojej żony.

Dyskretna praca fotografa podczas ślubu

06.12.22 | Reportaż ślubny

Ostatnio podczas luźnej rozmowy zapytałem młodą parę o to, jakiego fotografa na swój ślub szukali (pomijamy tu oczywiście kwestie związane ze zdjęciami, bo wiadomo, że każdy chce, żeby reportaż był piękny i wyjątkowy). Przyszli nowożeńcy zgodnie wskazali, że zależało im, żeby fotograf potrafił pracować dyskretnie. Podkreślili, że nie wyobrażają sobie sytuacji, w której osoba robiąca zdjęcia przez cały dzień jest w centrum uwagi i bardzo rzuca się w oczy.

Przyznam, że doskonale to rozumiem. Nieraz spotkałem się z fotografem/kamerzystą, który biegał z kąta w kąt, przez co wzrok gości nie był zwrócony na młodą parę. Chęć zrobienia fajnych ujęć jest zrozumiała, ale jak mówi jedno ze sportowych przysłów: „Lepiej mądrze stać, niż głupio biegać”. W dniu ślubu najważniejsza jest młoda para, a nie fotograf, który co chwila przechadza się beztrosko po kościele czy sali w urzędzie.

Na początku swojej fotograficznej kariery przyjąłem zasadę, że podczas robienia zdjęć będę starał się być jak najmniej widoczny. Całe szczęście chyba w miarę udaje mi się realizować to założenie, bo często w opiniach po ślubie słyszę od młodych, że nie było mnie praktycznie w ogóle widać.

Oczywiście nie można też popadać ze skrajności w skrajność. Czasami są sytuacje, w których trzeba stanąć na środku kościoła czy sali. Inaczej po prostu się nie da. Jestem zdania, że podczas wesela śmiało można już wyjść do młodych i gości. Tutaj nie ma potrzeby „ukrywania się”. Fajnie jest złapać kontakt wzrokowy ze szczęśliwą parą młodą czy bawiącymi się gośćmi.

Wizualne portfolio, wpisy i galeria obrazków dla WordPressa
Uśmiechnięta panna młoda podczas składania przysięgi małżeńskiej. Kobieta patrzy w oczy swojemu partnerowi.
Świadkowa trzyma bukiet i zerka w kierunku młodej
Ślub plenerowy. Szczęśliwa młoda para zmierza tanecznym krokiem do ołtarza.

ZOBACZ WIĘCEJ

WPISÓW