Coraz częściej podczas rozmowy wstępnej z parą młoda słyszę, że nie będzie oczepin, bo to „tandeta”. Kończy się jednak zazwyczaj tym, że oczepiny na weselu są bardzo rozbudowane i ciekawe. Zapewne spore znaczenie ma tutaj to, jak bardzo w swoją pracę zaangażuje się dj/orkiestra.
Osobiście uważam, że zdarzają się czasami zabawy, które niektórym niezbyt mogą się podobać. Są to jednak bardzo marginalne sytuacje.
Moim zdaniem oczepiny nie są już takie, jak były kiedyś. Z wesela na wesele poznaję coraz to nowsze sposoby na wybranie „nowej” panny młodej i „nowego” pana młodego. Pojawia się też coraz więcej naprawdę fajnych zabaw, w których goście bardzo chętnie biorą udział. Czasami sam chętnie bym odłożył na chwilę aparat i wziął udział w przygotowanych zabawach.
Jako fotograf zawsze staram się przekonać parę młodą, że oczepiny to może być coś fajnego i nie warto z nich rezygnować.
Najróżniejsze zabawy dają możliwość zrobienia naprawdę fajnych i szalonych zdjęć, których normalnie podczas wesela zrobić by się prawdopodobnie nie udało.
W swoim portfolio mam kilka kadrów, które powstały właśnie podczas oczepin. I bardzo się cieszę, że miałem okazje takie zdjęcia zrobić, bo są wyjątkowe i niepowtarzalne – bardzo często przepełnione emocjami i ekscytacją.











