Na początku lutego spotkałem się z Dorotą na sesję zdjęciową w miejskim klimacie. Jako lokalizację wybraliśmy Most Gdański w Warszawie, który dosyć często można zobaczyć a zdjęciach. Zdecydowanie ma on w sobie jakiś niepowtarzalny klimat.
Pogoda tego dnia była po prostu brzydka – wiejący wiatr w połączeniu z mrozem sprawił, że sesja nie była zbyt długa, ale za to bardzo intensywna. Na plus z pogody była mgła, która unosiła się nad Wisłą. Ona akurat dodała fajnego klimatu.
Dawno podczas sesji tak bardzo nie zmarzły mi palce, jak podczas tego zlecenia. Na sam koniec miałem już problem z operowaniem guzikami na aparacie. Ostatecznie udało nam się zrobić kilka fajnych kadrów.







