W czerwcu miałem ogromną przyjemność robić zdjęcia podczas ślubu prawosławnego w Białymstoku. Nie była to pierwsza moja taka uroczystość, ale uważam, że zawsze warto podkreślać, że ślub w cerkwi to doświadczenie wyjątkowe. Choć każdy ślub niesie ze sobą emocje, tradycje i wyjątkowe momenty, to ceremonia w obrządku prawosławnym ma swój wyjątkowy klimat – jest pełna symboliki, powagi i mistycyzmu.
Ślub odbył się w przepięknej, prawosławnej świątyni – miejscu, które od progu zachwycało bogactwem kolorów, złoceniami, ikonami i niesamowitym światłem. Każdy detal wnętrza przyciągał wzrok i prosił o to, aby go uwiecznić. Dla fotografa jest to świetna okazja, żeby zrobić naprawdę fajne zdjęcia, ale też jest to duża odpowiedzialność, by oddać atmosferę miejsca i podniosłość chwili.
Sama ceremonia w obrządku prawosławnym jest bardzo symboliczna i różni się znacząco od tego, co możemy zaobserwować podczas ślubów katolickich. Obrączki nakładane są w wejściu świątyni, a w czasie ślubu odbywa się m.in. koronowanie nowożeńców oraz uroczysty „Taniec Izajasza”. Wszystko to dzieje się przy dźwiękach pięknych, chóralnych śpiewów. To niesamowite doświadczenie zarówno duchowe, jak i wizualne.
Był to dla mnie dzień przepełniony emocjami i pięknem. Cieszę się, że trafiłem na tak wspaniałą parę jak Gosia i Tomek. Jest mi niezmiernie miło, że mogłem towarzyszyć im z aparatem podczas jednego z najważniejszych dni w ich życiu.
PS Zachęcam do zapoznania się z moim wpisem na temat polskich kościołów: Polskie kościoły dodają uroku ślubom?













