Każdy z nas ma inną relację z rodzicami, rodzeństwem, dziadkami itp.
Przychodzi czas planowania ślubu i wesela, a młode pary zaczynają zastanawiać się nad tym, czy podziękować rodzicom za wychowanie, całe dotychczasowe życie i często za pomoc w zorganizowaniu wesela. Pojawia się również pytanie, czy lepiej zrobić to kameralnie w domu podczas przygotowań czy może jednak „z hukiem” podczas wesela.
Tutaj nie ma dobrego rozwiązania. Każda młoda para wybierze według własnego uznania. Niektórzy w ogóle rezygnują z podziękowań i robią to innego dnia podczas rodzinnego spotkania.
PODZIĘKOWANIA W DOMU
Czy jako fotograf widzę plusy wręczenia drobnych upominków rodzicom w domu? Jak najbardziej tak. Jest to wtedy bardzo intymna chwila. Pojawiają się uśmiechy, łzy wzruszenia i często rozmowy o bardzo fajnych wspomnieniach. Wyjątkowa chwila dla dzieci i rodziców.
PODZIĘKOWANIA NA WESELU
Ta opcja oczywiście również ma swoje plusy. Rodzice mogą przez chwilę poczuć się jak „gwiazdy”. Chociaż powiedzmy sobie szczerze, nie wszyscy to lubią. Uważam jednak, że każdy rodzic doceni fakt, że ich ukochane dziecko poświęca czas na weselu, żeby oficjalnie, przy wszystkich gościach, podziękować za trud wychowania.
Formy podziękowań na weselu są najróżniejsze. Niektórzy puszczają film, inni wygłaszają wzruszającą przemowę, a jeszcze inni rozkładają czerwony dywan dla rodziców, żeby mogli poczuć się jak gwizdy.
Jako fotograf lubię podziękowania, bo jest to zawsze okazja do zrobienia zdjęć przepełnionych emocjami. Łzy wzruszenia pojawiają się wtedy nie tylko u mam!
Czy podziękowania dla rodziców są na mojej liście zdjęć „must have” z każdego wesela? Pisałem o tym jakiś czas temu w artykule: Lista najważniejszych ujęć ślubnych









