Kolejny rok obfitujący w wiele fotograficznych wyzwań, dobiega końca. Miałem przyjemność robić zdjęcia w najróżniejszych częściach Polski. Zwiedziłem ładny kawałek naszej pięknej ojczyzny, a do tego mogłem towarzyszyć zakochanym podczas ich wyjątkowego dnia.
Przez 12 miesięcy poznałem wielu znakomitych ludzi. Pracowałem na ślubach katolickich i prawosławnych, tradycyjnych, jak i tych bardziej wymyślnych. Działo się dużo, ale przyznam, że było bardzo ciekawie, ekscytująco i co najważniejsze, wesoło.
Zachęcam do obejrzenia krótkiego fotograficznego podsumowania 2025 roku w moim wykonaniu. Poniżej zobaczycie ulubione moje zdjęcia z tego roku. Są to fotografie, które z jakiegoś powodu są dla mnie wyjątkowe i zapadły mi mocniej w pamięć. Każde zdjęcie posiada opis, który wyjaśni Wam, co mi osobiście w danym zdjęciu się podoba. Kolejność prac jest przypadkowa.
Podsumowanie składa się z 10 zdjęć: 10 kolorowych i 10 czarno-białych.
Mam nadzieję, że przedstawione fotografie Wam się spodobają. Mam nadzieję, że za rok będę miał możliwość znowu wrócić do Was z najlepszymi pracami.
Jeśli podobają Ci się moje zdjęcia, a akurat planujesz ślub, zachęcam gorąco do sprawdzenia oferty i kontaktu ze mną. Na pewno się dogadamy! Oferta znajduje się tutaj -> OFERTA
ZDJĘCIA w KOLORze
Giulia i Szymon od początku wesela dawali czadu! Gdy byli na parkiecie goście wzięli ich w kółko i zaczęli wiwatować. Podoba mi się w tym zdjęciu fakt, że para młoda znajduje się w centrum kadru wydarzeń, a wszyscy zgromadzeni goście patrzą właśnie na nich. Widać na tym zdjęciu kto tego dnia był najważniejszy.
Śluby prawosławne są wyjątkowe pod wieloma względami. To zdjęcie w 100% oddaje klimat takiej uroczystości. Skupiona na modlitwie młoda para, kolorowe malowidła, świeczki i symboliczne korony używane właśnie w trakcie ślubów prawosławnych. To zdjęcie wydaje mi się nieco mistyczne.
To zdjęcie uwielbiam za to, że jest tak bardzo pozytywne. W czasie podziękowań rodzice pary młodej mieli okazję przejść się po czerwonym dywanie. Tata panny młodej zrobił to w bardzo ciekawy i efektowny sposób. Człowiek patrzy na to zdjęcie i po prostu ma uśmiech na twarzy.
Lubię robić zdjęcia, gdy goście podrzucają pana młodego/pannę młodą do góry. Często jednak te zdjęcia wychodzą średnio przez dziwną minę czy bardzo nienaturalną pozycję. W tym przypadku udało mi się uchwycić ten moment idealnie. Człowiek widząc to zdjęcie, sam zaczyna marzyć o takim lataniu.
Drugi raz miałem przyjemność wykonać zdjęcia w tym wyjątkowym kościele i znowu mnie zachwycił. Jest minimalistyczny, bardzo duży i oświetlony w klimatyczny sposób. To zdjęcie po prostu zatrzymuje wzrok. Ma w sobie coś zastanawiającego. Chociaż wydaje się raczej proste, to symetria dodaje temu zdjęciu pewną tajemniczość.
Zdjęcie jest niby proste i nie ma w nim nic nadzwyczajnego, jednak mnie urzekło na tej fotografii światło. Tego dnia na sali były bardzo trudne warunki oświetleniowe, dlatego jestem dumny, że udało mi się zrobić takie zdjęcie. Widać kawałek ciastka, fontanny iskier i co najważniejsze pięknie oświetlonego pana młodego.
A to zdjęcie lubię za jego tajemniczość. Udało mi się uchwycić taki moment, że widać pana młodego i… cztery ręce. Dwie z nich należą do świadka, który stał z tyłu i pomagał w przygotowaniach.
Uwielbiam to zdjęcie za wieloplanowość. Na pierwszym planie siedzą goście weselni weselni i rozmawiają za sobą. W tle widzimy pełny parkiet, na którym goście bawią się w najlepsze.
Bardzo lubię zdjęcia z pierwszego tańca. Nowożeńcy wtedy patrzą na siebie z wielką miłością i radością. To zdjęcie oddaje w 100% to o czym piszę. Dodatkowo na tym zdjęciu mamy piękne światło i gości weselni w tle. Jest to zdjęcie, które bez zastanowienia powiesiłbym sobie na ścianie.
Wyjście z kościoła to często jest jeden wielki chaos. U Natalii i Damiana wszystko ułożyło się tak, że wyszli na spokojnie z kościoła, przed którym czekali na nim goście. Podoba mi się ten kadr. Jest szczęśliwa młoda para i świadkowie, którzy oklaskują nowożeńców. W tle pięknych, stary kościółek.
ZDJĘCIA CZARNO-BIAŁE
To zdjęcie lubię za uchwycony moment. Uwielbiam zdjęcia typowo reporterskie, a to właśnie takie jest. Moment, w którym dziecko było zawinięte w welon, trwał dosłownie kilka sekund.
To zdjęcie kocham za szczerą i pełną energii radość panny młodej. Dopełnieniem tej fotografii jest szczerze uśmiechający się w tle pan młody, który patrzy na swoją ukochaną.
To zdjęcie jest dla mnie minimalistyczne, bo nie ma zbyt wielu rozpraszaczy, a dodatkowo wzrok od razu wędruje na parę młodą, która oświetlona jest przez promienie słońca wpadające przez ogromne okna kościelne. W moim odczuciu to zdjęcie po prostu „ma to coś”.
Fotograf dość często łapie kontakt wzrokowy z gośćmi. Ludzie mają zwyczaj patrzeć w kierunku aparatu. To zdjęcie lubię za ciekawe spojrzenie gościa w moim kierunku. Jak się patrzy na to zdjęcie to człowiek zaczyna się zastanawiać, co wydarzyło się chwilę wcześniej.
Przysięga małżeńska to wyjątkowy i jeden z najważniejszych momentów. Zawsze staram się oddać jak najwięcej emocji z tego momentu. Tutaj pięknie się to udało! Pan młody jest zarazem uśmiechnięty i wzruszony, czyli mamy kumulację emocji.
Wzruszenie podczas ślubu to rzecz normalna, ale wcale nie taka łatwa do uchwycenia. W tym przypadku udało mi się złapać ten moment idealnie. Wzruszona panna młoda zerka na swojego ukochanego. Kwintesencja reportażu ślubnego.
Ta fotografia jest dla mnie symboliczna i za to ją lubię. Młoda para rozpoczyna nowy etap w życiu. Po zakończonej ceremonii zmierza w kierunku drzwi wyjściowych, czyli czegoś nowego i nieznanego. Za sobą zostawiają przeszłość i rozpoczynają wspólne życie.
Bardzo lubię eksperymentować ze zdjęciami weselnymi, żeby nie były nudne i powtarzalne. Wydaje mi się, że ten kadr jest doskonałym przykładem zdjęcia, które może wzbudzić ciekawość u odbiorcy i zatrzymać jego wzrok na bawiącym się gościu weselnym.
W centralnym punkcie zdjęcia znajduje się młoda para. Wzrok odbiorcy od razu wędruje na zakochanych, czyli dokładnie tam gdzie powinien. To zdjęcie jest w 100% takie, jak planowałem i za to je lubię.
Wesele wszystkim kojarzy się z dobrą zabawą. Na tym zdjęciu widzimy kobietę, która jest jak wulkan energii. Do tego widać na jej twarzy ogromną radość z faktu, że za chwilę na jej głowie pojawi się welon.