Pod koniec kwietnia miałem przyjemność towarzyszyć Julii i Mateuszowi w jednym z ich najważniejszych dni w życiu.
Dla mnie ten reportaż również był wyjątkowy, bo pierwszy raz miałem okazję fotografować ślub w Rycie Trydenckim (Rycie Rzymskim). Przyznam, że była to uroczystość bardzo doniosła, duchowa i przepełniona prawdziwą wiarą.
Dla mnie ten reportaż był w pewnym sensie wyzwaniem fotograficznym. Starałem się uwiecznić wszystkie najważniejsze momenty, a przy tym być jak najbardziej dyskretnym, żeby nie przeszkadzać modlącym się uczestnikom Eucharystii.
Udało się stworzyć trochę zdjęć, które w pełni oddają klimat tego pięknego dnia.
Po ślubie para młoda spędziła cudowne chwile z najbliższymi na rozmowach i tańcach
Ciekawi Cię, jak wygląda ślub prawosławny? Zachęcam do przeczytania artykułu: Ślub prawosławny – uroczystość pełna symboliki



